Andrzej Pastwa

Bonum coniugum: problem hermeneutyczny orzecznictwa kościelnego

Wprowadzenie

Dwukrotne odniesienie się przez papieża Benedykta XVI do tytu­ło­wej kwestii w przemówieniach do Roty Rzymskiej z 2011 i 2013 r.[1] było aż nadto wyraźnym sygnałem, że wśród pilnych zadań stojących przed kościelnym orzecznictwem i doktryną kanonistyczną sytuuje się możli­wie precyzyjna odpowiedź na pytanie: jakie miejsce w praw­nej struk­tu­rze małżeństwa – i co ważne, w relacji do bona matrimonii: bo­num pro­lis, bonum fidei, bonum sacramenti – zajmuje nowo zde­fi­nio­wany istotny element: (ordinatio ad) bonum coniugum?[2]

Autorska próba podjęcia właśnie tak zdiagnozowanego wyzwania – do której wypada przyznać się zaraz na początku[3] – wiąże się w pierw­szym rzędzie ze sfalsyfikowaniem twierdzenia, jakoby fakt po­strzegania przez Rotę Rzymską – zgodnie z długą tradycją: nie tylko przed wej­ś­ciem w życie Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r.[4], ale i później – is­toty matrimonium in fieri ekskluzywnie (!) w trzech wy­mienionych „do­brach”, miał przesądzać o braku autonomii prawnej ele­mentu „dobra małżonków”.

Jest i druga przesłanka, która determinuje metodologię niniej­sze­go opracowania. Otóż, szeroka kwerenda jurysprydencji (dotycząca lat 1933-2013), tudzież naukowa analiza, która objęła niemal 200 wyro­ków Roty Rzymskiej[5], daje podstawy do sformułowania wstępnej tezy: po 1983 r. z obszaru judykatury rotalnej płyną dwie diametralnie róż­ne – owszem, tak samo solidnie uzasadnione – propozycje odpowiedzi na wcześniej postawione pytanie: (I) dobro małżonków w konfigu­ra­cjach „nieautonomicznych”; (II) dobro małżonków w konfiguracjach „auto­no­micznych”. Wszelako, jak to zostanie udokumentowane, tylko jednej z wymienionych propozycji było dane wytrzymać próbę czasu.

I. Dobro małżonków w konfiguracjach „nieautonomicznych”

1. Cormac Burke – sędzia Roty Rzymskiej (1986-1999)

Idea:                                                              Istotny element dobra małżonków w tria bona ma­tri­monii

Wyrok wzorcowy:                                         RRD coram Burke z 26 XI 1992 r. (Armachana)

Linia orzecznicza:                  RRD coram Burke z 11 IV 1988 r. (Romana)

RRD coram Burke z 16 I 1997 r. (Lugdunen)

RRD coram Burke z 26 III 1998 r. (Pelplinen)

RRD coram Burke z 16 VII 1998 r. (Milvaukien)

 

Cormac Burke, znany i ceniony kanonista, autor licznych opra­co­wań poświęconych problematyce substantia matrimonii, w swych wy­rokach konsekwentnie roztrząsał temat przedmiotu zgody małżeń­skiej. Takim też tytułem opatrzył jedną z najbardziej znanych po­ko­deksowych mono­grafii dotyczących prawa małżeńskiego[6], w której prezentuje swą autor­ską personalistyczną wizję małżeństwa kano­ni­cznego. Jak zgodnie odno­towują uważni recenzenci dorobku wymie­nionego audytora, tym, co na­der wyraziście stygmatyzuje treści sekcji in iure w wyrokach c. Burke, jest podkreślanie znaczenia osobo­cen­trycznie zorientowanej klauzuli kan. 1057 § 2: sese mutuo tradunt et accipiunt[7]. Toteż może być pewnym zaskoczeniem, że konsekwentne uwypuklanie przez C. Burke’a wagi przytoczonych słów kanonu o zgo­dzie małżeńskiej, a także myśl perso­nalistyczna, szeroko ekspono­wa­na w argumentacji prawnej wyroków, prowadzi irlandzkiego sędziego do potwierdzenia tradycyjnego sposobu określenia essentialia w mał­żeństwie, a mianowicie ściśle w granicach tria bona Augustini.

Badanie, pod kątem identyfikacji tytułowego „elementu ad vali­di­ta­tem”, wzorcowego orzeczenia c. Burke z 26 listopada 1992 r. (ob in­ca­pa­citatem psychicam assumendi onera coniugalia essentialia ex parte viri conventiaffirmative) i innych wyroków wymienionego audytora Roty Rzymskiej – nie pozostawia wątpliwości. Ponens wkłada wiele tru­du (o czym świadczy choćby imponująca liczba stron motywów in iure w prezentowanych na początku wyrokach), by potwierdzić pełną kompa­tybilność schematu dóbr św. Augustyna z substancją – nowo skodyfiko­wanego – małżeństwa kanonicznego. W ocenie C. Burke’a, w obszarze essentialia matrimonii, także po 1983 r., nie ma miejsca[8] na autonomicz­ny „element” dobra małżonków[9].

Owszem, docenić trzeba konsekwencję i wierność przyjętym za­ło­że­niom epistemologiczno-metodologicznym (z mocnym przywią­za­niem do tradycji kanonistycznej), cokolwiek by powiedzieć – wytraw­nego znawcy prawa małżeńskiego. Świadczą o tym: po pierwsze, ory­ginalna i twórcza penetracja źródeł biblijnych de matrimonio[10]; po wtóre, częste powoływanie się na personalistyczną wizję małżeństwa św. Jana Pawła II (z eksponowaniem relewantnej prawnie idei tego pa­pieża, wyrażonej for­mułą „realizm personalistyczny”)[11]; po trzecie, wspomniane wcześniej akcentowanie doniosłości formuły kan. 1057 § 2: sese mutuo tradunt et accipiunt. Wszelako, „personalizm mał­żeń­ski” irlandzkiego kanonisty – i tu wiele racji mają Augustine Men­don­ça, Klaus Lüdicke czy Norbert Lüdecke[12] – pozostawia wiele do ży­czenia. O ile dyskurs redaktora ba­danych wyroków jest z założenia skoncentrowany wokół tradycyjnej osi problemowej: ordo procrea­tio­nisordo caritatis[13], o tyle łatwo stwier­dzić fakt nader zacho­waw­cze­go skrócenia tej drugiej perspektywy.

W rezultacie, głównym wyznacznikiem postawy ideowej C. Bur­ke’a w wyroku „wzorcowym” z 1992 r. (a także w zidentyfikowanym w miarę precyzyjnie kierunku orzeczniczym sygnowanym jego naz­wi­skiem) jawi się tradycyjny sposób określenia essentialia in matrimonio – wokół trzech dóbr św. Augustyna, w autorskim ujęciu „per­so­na­listy­cznym”. Ważniejsze kroki argumentacji ponensa są następujące: naj­pierw, powta­rzany wielokrotnie dezyderat respektowania w imię czystości metodo­logicznej wytyczonych przez tradycję ka­nonistycz­ną granic w obrębie schematu Tomaszowego: istota małżeństwa – is­totny element/istotny przymiot – cel. Następnie, implikowany tym po­dejściem, kategoryczny sąd: bonum coniugum jako cel małżeństwa nie może być jednym z istot­nych przymiotów lub istotnych elementów te­go związku. Finalnie zaś – mając przed oczami już tylko schemat tria bona augustiniana – C. Burke pyta: czy bonum coniugum może sta­no­wić źródło specyficznych (auto­no­micznych) praw i obowiązków? Jak łatwo się domyślić – roztrząsanie tej kluczowej kwestii przynosi od­powiedź jednoznacznie negatywną[14]. W uzasadnieniu swego stano­wi­ska ponens posiłkuje się przede wszyst­kim argumentem o niepo­ko­nalnych trudnościach w aplikowaniu tytułu praw­nego symulacji (ex­clusio boni coniugum). Jeśli nawet zaryzykować stwierdzenie – czy­ta­my w sekcji in iure wyroku „wzorcowego” (1992 r.) – o możliwości wy­stąpienia wykluczenia dobra małżonków, które po­do­bnie jak exclusio boni prolis miałoby skutkować nieważnością mał­żeń­stwa, to z tego jeszcze nie wynika, że taka „teoretyczna” hipoteza mo­gła­by się od­no­sić do czegoś substancjalnego, co nie byłoby już obec­ne w tria bona matrimonii. Dlatego też, zdaniem ponensa, prośba o stwier­dzenie nie­ważności małżeństwa z tytułu wykluczenia bonum co­niugum powinna być raczej profilowana w kierunku klasycznych tytułów symu­lacji – całkowitej lub częściowej[15].

W niektórych sentencjach C. Burke zdaje się deklarować otwartość na novum pokodeksowych rozwiązań. Np. w orzeczeniu z 26 marca 1998 r. odnotowuje, że tak jak doktryna i orzecznictwo jednomyślnie uznały zwrot „istotny element małżeństwa” za obejmujący tradycyjne „prawo do aktu małżeńskiego” (bonum prolis w schemacie Augus­tyń­skim), tak też do doktryny prawniczej i teologicznej oraz judykatury rotalnej należy ewentualne wyodrębnienie nowego (autonomicznego) substancjalnego ius, którego nie obejmowałyby tria bona augusti­nia­na[16].

A że w praktyce na deklaracjach się skończyło, najlepiej świadczy fakt, iż na krótko przed zakończeniem swej pracy w Rocie Rzymskiej, w decyzji z 16 kwietnia 1998 r., kanonista bynajmniej nie zamierza wyjść poza idee wyroku „wzorcowego” z 1992 r., skoro wyjmuje zeń wcześniej przywołany charakterystyczny cytat: „[…] miarą tego, co na­leży istoto­wo do praw-obowiązków małżeńskich są wyłącznie trzy do­bra augu­stiańskie. Konsekwentnie, z prawnego punktu widzenia «do­bro mał­żon­ków» nie rodzi żadnych innych istotnych praw i obo­wiąz­ków”[17]. Za nie­zmiennie aktualne stanowisko C. Burke’a należy przeto uznać stwier­dzenie, zawarte w sentencji z 26 listopada 1992 r., wy­ra­żające de facto brak jakiejkolwiek możliwości identyfikowania in casu autonomicznego elementu „dobra małżonków”: „[…] dobra Augustyń­skie stanowią pod­stawową strukturę, na której można budować bo­num coniugum[18]. Do ta­kiego wniosku uprawnia dodatkowo okolicz­ność, że C. Burke w arty­kule opublikowanym w „The Jurist”, niemal po upływie dekady od za­koń­cze­nia aktywności sądowniczej w trybunale Roty Rzymskiej, pod­trzymuje w całej rozciągłości swe autorskie sta­nowisko[19].

 

2. Raffaello Funghini – sędzia i dziekan Roty Rzymskiej (1984-1999-2004)

Idea:                                                   Istotny element dobra małżonków w bonum fidei

Wyrok wzorcowy:      RRD coram Fughini z 23 X 1991 r. (Romana)

Linia orzecznicza:       RRD coram Fughini z 14 X 1992 r. (Vindobonen)

RRD coram Fughini z 14 XII 1994 r. (Bauzanen–Bri­xinen)

RRD coram Fughini z 24 V 1995 r. (Forolivien–Britti­norien)

RRD coram Defilippi z 27 VII 1994 r. (Romana)

RRD coram Turnaturi z 18 IV 1996 r. (Florentina)

 

Dwadzieścia lat pracy Raffaella Funghiniego w Rocie Rzymskiej, najpierw w charakterze sędziego audytora, a następnie dziekana try­bu­na­łu apostolskiego, złożyło się na w pełni zasłużoną opinię o wło­skim ka­noniście jako cenionym ekspercie w dziedzinie prawa małżeń­skiego, ma­terialnego i procesowego. Jedną z niekwestionowanych jego zasług jest udana próba sędziowskiej autoryzacji – personalistycznej w swej istocie – głównych założeń kierunku w orzecznictwie rotal­nym[20], wyka­zującego różnicę konceptualną między unitas (istotny przymiot małżeń­stwa) i bo­num fidei (istotny element małżeństwa). Chodzi o linię orzecz­niczą za­po­czątkowaną wyrokiem c. De Jorio z 30 października 1963 r.[21] i kon­ty­nuowaną w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w., związaną z nazwiskiem dziekana Roty Rzymskiej Artura De Jorio[22].

Taki też jest kontekst włączenia się R. Funghiniego w ówczesną de­batę nad schematem św. Augustyna głośnym tekstem pt. L’esclu­sio­ne del bonum fidei”[23]. Podstawową wartością niniejszego opraco­wa­nia jest podniesienie kwestii niedostatków – prostej (dzięki czemu szybko zdo­bywającej zwolenników) – argumentacji, że o ile przymiot nierozerwal­ności odpowiada bonum sacramenti, o tyle przymiotu jed­ności nie moż­na identyfikować z bonum fidei, bo zakwestionowanie jedności in con­senso może dotyczyć tylko poligamii, a exclusio boni fi­dei rozciąga się ponadto na przypadki cudzołóstwa[24]. R. Funghini, wy­trawny znawca przedmiotu[25], dochodzi do wniosku, że choć przy­wo­łana argumentacja pod względem logicznym jest bez zarzutu, to kreo­wanie na jej podstawie dychotomii w „sektorze” Augustyńskiego „do­b­ra wierności” byłoby da­lekie od personalistycznego odczytania praw­dy de matrimonio[26]. I tu właśnie ujawnia się sedno aktywności sę­dzio­wskiej redaktora słynnego orzeczenia z 23 października 1991 r., znaj­dująca wyraz w konsekwent­nym wykazywaniu immanencji w relacji: unitas – bonum fidei[27]. Dość powiedzieć, że tak sformułowane zało­że­nie towarzyszyło ponensowi w dyskursie prowadzącym do oryginal­nej identyfikacji w obrębie „trzech dóbr Augustyńskich” potencjalnego elementu bonum coniugum.

W wymienionym wyroku „wzorcowym” z 23 października 1991 r. (ob exclusum bonum fidei ex parte mulierisnon constare de ma­tri­mo­nii nullitate)[28] ponens z dużą konsekwencją, krok po krok odsłania treść ty­pową (!) dobra małżonków – jak to niedawno ujął Paolo Bian­chi[29], so­jusznik ideowy prezentowanego tu rozwiązania problemu bo­num coniu­gum, od lat lansujący idę wyroku „wzorcowego”, m.in. w znanej mono­grafii Quando il matrimonio è nullo?[30] Pisze redaktor analizowanego wyroku: „Intencja niedochowania wierności nie tylko rani i obraża dobro małżonków, lecz także jest przeciwna wspólnocie całego życia. Dzieje się tak nie dlatego, że małżonek w sposób grze­szny korzysta ze swej zdolności seksualnej, ale dlatego, że wyrażając zgodę, nie oddaje w spo­sób pełny owej facultas sexualis drugiej stro­nie, która ma w tym wzglę­dzie prawo do wyłączności i absolutnej trwałości. Nie staje się partnerem małżeńskim ten, kto swą intencją pozytywnie ogranicza coś istotnego w oddaniu siebie”[31]. A dalej czy­ta­my: „niewątpliwie wzajemna wierność nie wyczerpuje dobra małżon­ków, ale wszędzie jest uważana za kamień węgielny małżeństwa; gdzie jej nie ma lub zostaje naruszona – nawet gdy się to tylko po­dej­rzewa – dobro małżonków znajduje się w niebez­pieczeństwie i za­gro­żone jest samo małżeństwo; budowli małżeństwa grozi ruina”[32].

Trudno się nie zgodzić, że ów plastyczny obraz solidnej względnie zagrożonej budowli, z sugestywnym porównaniem fidelitas do jej ka­mie­nia węgielnego, okazuje się pomocny w rozumieniu dobra mał­żon­ków – istotnego elementu małżeństwa, którego częścią składową jest bo­num fi­dei. Czy jednak rację ma P. Bianchi, który w przywołanej mo­nografii: Quando il matrimonio è nullo? wyostrza stanowisko R. Fun­ghiniego, twierdząc, że prawo-obowiązek wierności mógłby być owym elementem ad validitatem, do którego dałoby się – jurydycznie – spro­wadzić temat bonum coniugum?[33]

Potwierdzenie tak formułowanej (hipo)tezy – trzeba to jasno za­zna­czyć – mogłaby przynieść jedynie (!) utrwalona linia orzecznicza apo­stolskiego trybunału. Dlatego w identyfikowaniu potencjalnego kie­runku w orzecznictwie – a tu aspirują, jak sygnalizowano we wstę­pnym ze­sta­wieniu, wyroki c. Funghini, c. Defilippi, c. Turnaturi – nale­żało, ow­szem, w miarę precyzyjnie ustalić obecność w orzeczeniach wyda­nych po 1991 r., oryginalnej myśli sytuującej istotny element do­bra mał­żon­ków w bonum fidei – i to z założeniem pełnej kom­pa­ty­bil­ności sche­matu tria bona. Jednak to nie wszystko. Weryfikacji do­ma­gała się także kwe­stia występowania (bądź nie) podstawowych atry­butów linii orzecz­ni­czej: stałości i powszechności[34].

Otóż, w 1994 r. pałeczkę kontynuatora linii ideowej przejął – jak się okazało: na krótko – Giovanni Battista Defilippi. Ten znany sędzia rotal­ny, w nawiązaniu do cytowanych słów wyroku c. Funghini, new­ralgiczną merytorycznie myśl de bono coniugum formułuje nastę­pu­ją­co: „Co zaś odnosi się do wykluczenia bonum fidei, należy zwrócić uwagę, że tego rodzaju symulacja ma miejsce nie tylko wtedy, gdy wy­klucza się istotny przymiot «jedności» zgodnie ze wskazaniem kano­nów 1056 i 1101 § 2 KPK, lecz także wtedy, gdy wyklucza się «istotny element małżeństwa», który odnosi się do «dobra małżonków» [sic! – A.P.] przynajmniej w as­pekcie seksualności – stosownie do przepisów kanonów 1055 § 1 oraz 1101 § 2 KPK”[35].

Ale, co ciekawe, już w następnych wyrokach ob exclusum bonum fi­dei, które zredagował G.B. Defilippi, znika o passus jednoznacznie sy­tuujący istotny element dobra małżonków w „sektorze” bonum fidei. Ten sam ponens w wyrokach z 1 grudnia 1995 r.[36] i 5 marca 1996 r.[37] daje niedwuznacznie do zrozumienia, że skłania się ku przypisaniu elemen­towi bonum coniugum autonomii w strukturze prawnej mał­żeństwa, a mianowicie ku lokowaniu owego elementu poza klasyczną triadą bona matrimonii. Podobnie wyrok c. Turnaturi z 18 kwietnia 1996 r., przywo­łujący cytowany passus z wyroku c. Defilippi – stanowi w orzecznictwie Egidia Turnaturiego zdarzenie raczej jednostkowe i epizodyczne[38]. Z czasem bowiem wyrokach c. Funghini, c. Defilippi, c. Turnaturi doty­czących tytułu wykluczenia dobra wierności, ginie ślad po oryginalnej myśli de bono coniugum[39].

Dziś już tylko P. Bianchi skłonny jest identyfikować się z niniejszą propozycją ideową. Daje temu wyraz we wspomnianym artykule z 2012 r., w którym akcentuje doniosłość orzeczeń c. Fungini z 23 paź­dziernika 1991 r. i c. Defilippi z 27 lipca 1994 r.

 

 II. Dobro małżonków w konfiguracjach „autonomicznych”

1. Antoni Stankiewicz – sędzia i dziekan Roty Rzymskiej (1978-2004-2012)

Idea:                           Istotny element dobra małżonków w odno­wio­nej for­mule mutuum adiutorium

Wyrok wzorcowy:                  RRD coram Stankiewicz z 23 VI 1988 r. (Me­dellen)

Linia orzecznicza:                  RRD coram Stankiewicz z 16 XII 1982 r. (Ro­ma­na)

RRD coram Di Felice z 19 VI 1984 r. (Theatina)

RRD coram Stankiewicz z 20 IV 1989 r. (Cara­cen)

RRD coram Stankiewicz z 21 VI 1990 r. (Goana et Damanen)

RRD coram Stankiewicz z 24 X 1991 r. (Floren­tina)

RRD coram Huber z 20 X 1995 r. (Friburgen)

RRD coram Huber z 3 VII 1996 r. (Taurinen)

RRD coram Stankiewicz z 26 II 1999 r. (Ern Aku­la­men–Angam Alien)

RRD coram Alwan z 28 V 1999 r.  (Tarnovien)      

RRD coram Stankiewicz z 23 III 2000 r. (Sancti Ia­co­bi in Chile)

RRD coram Boccafola z 13 VII 2000 r. (Kielcen)

RRD coram Ciani z 12 XII 2001 r. (Saler­ni­ta­na-Cam­panien–Acernen)

RRD coram Stankiewicz z 27 II 2003 r. (Bo­goten)

 

Antoni Stankiewicz wybity kanonista o imponującym dorobku nau­kowym, długoletni sędzia, a dziś emerytowany dziekan Roty Rzymskiej jest redaktorem głośnego wyroku z 23 czerwca 1988 r. (ob incapacitatem partis conventae assumendi essentiales matrimonii obligationes iuxta can. 1095, n. 3affirmative)[40]. W oparciu o szeroko zakrojone bada­nia[41], w pełni uprawniona jawi się teza, że to właśnie temu wyrokowi na­leży przypisywać autorstwo rzeczywistego poko­deksowego „przełomu” orzeczniczego: konstruktywnego zaprezen­to­wania po raz pierwszy auto­nomii elementu bonum coniugum. Ow­szem, gwoli precyzyjnego przeka­zu (jeśli np. odnieść się do rozma­i­tych opinii w literaturze przedmiotu), wypada odnotować, że o palmę pierwszeństwa ubiegają się redaktorzy innych słynnych, bliskich ideo­wo orzeczeń: c. Pinto z 27 maja 1983 r.[42], c. Di Felice z 19 czerwca 1984 r.[43] czy c. Pompedda z 11 kwietnia 1988 r.[44]

Są co najmniej dwa powody, które przesądzają o tym, że właśnie A. Stankiewiczowi należy się miano wiodącego prym w tak doboro­wym gronie sędziów-personalistów. Po pierwsze, orzeczenie c. Stan­kiewicz z 1988 r. nie ogranicza się do prostego komunikatu, ale z kun­sztem god­nym mistrza personalizmu przekonująco uzasadnia (!) – owszem, nieno­wą już wtedy – tezę, że istotne obowiązki małżeńskie wynikają z trzech tradycyjnych bona matrimonii oraz z bonum coniu­gum. Po wtóre, żaden inny redaktor wyroków rotalnych, szczególnie tych wydanych w deka­dzie lat 80. XX w., nie podbudowuje rzeczonej tezy dyskursem par ex­cellence osobocentrycznym (wynikającym z za­łożeń antropologii inte­gralnej). Chodzi o argumentację, konsek­wen­t­nie nawiązującą do doktry­nalnych przesłanek, jakie płyną z nauki Ja­na Pawła II – z paradygmatem strukturalnej zasady małżeństwa, czyli miłości małżeńskiej[45].

Jednym słowem, mocną stroną reflektowania przez ponensa w wyro­ku „wzorcowym” (1988 r.) kwestii obecności elementu bonum coniugum w substancji małżeństwa jest przyjęta metodologia, a mia­nowicie zako­twiczenie oryginalnych idei orzeczniczych w persona­lis­tycznej koncepcji małżeństwa. Świadczy o tym już samo jasne zakre­ślenie w sekcji in iure wyroku punktu wyjścia konstruowania autor­skiego stanowiska – wokół mocnych i weryfikowalnych przesłanek, wypraco­wanych w głośnym stu­dium problematyki pt. Rilevanza cano­nica della comunione coniugale z 1987 r.[46] Dwie spośród owych prze­słanek wyj­ściowych zasługują na szczególną uwagę: z jednej strony, wykazanie przynajmniej częściowego fiaska koncepcji forsujących bezpośredni (au­tonomiczny) walor prawny miłości małżeńskiej, z drugiej strony, pozy­tywny wykład prawdy o przedmiocie zgody mał­żeńskiej wedle para­dygmatu etycznej zasady miłości (elementum amoris = elementum com­munionis vitae = elemen­tum boni coniugum)[47]. Metodyczna przejrzy­stość tak „zaprogramo­wa­nych” naukowych, a po­tem sędziowskich do­ciekań pozwoliła A. Stan­kie­wiczowi w dalszej od­słonie: po pierwsze, wiarygodnie sfalsyfikować po­gląd tych sędziów rotalnych, którzy w ius ad vitae communionem chcieli widzieć ogół praw-obowiązków małżeń­skich, po wtóre, skupić się na prawno­ka­no­nicznej identyfikacji elementu specyficznego[48].

Idea, że istotny element dobra małżonków sytuuje się w od­nowio­nej formule mutuum adiutorium[49] – jest w wyroku „wzorcowym” re­zultatem pieczołowicie kreowanej antropologii prawnej małżeństwa, wedle para­dygmatu miłości caritas i określonej przezeń małżeńskiej logiki „daru”[50]. Posiłkując się frazą z sentencji rotalnej z 1986 r., zre­dagowanej przez Jo­sé Miguela Pinta Gómeza, A. Stankiewicz pod­kre­śla, że bez przyjęcia obowiązków, które wnosi dobro małżonków, nie­możliwa jest, przynajm­niej moralnie, „intymna jedność (coniunctio) osób i dzieł”[51], jaką winni tworzyć małżonkowie obopólnym świad­cze­niem pomocy i służeniem so­bie nawzajem. I tak samo niemożliwa jest wspólnota (communio seu consortium) życia małżeńskiego, która isto­towo identyfikuje małżeń­stwo[52].

Trudno przeoczyć, że wymienione dwa bliskoznaczne terminy: „ob­o­pólna pomoc” (mutuum adiutorium) i „służenie sobie nawzajem” (mu­tuum servitium) o oczywistych konotacjach biblijnych[53], zajmują w prawnej argumentacji wyroku „wzorcowym” c. Stankiewicz miejsce na­der eksponowane. Jak wolno sądzić, redaktor wyroku rozmyślnie wy­bija je na czoło motywów in iure, czyniąc to w takim, a nie innym kon­tekście przedmiotowym – a przypomnijmy, rzecz dotyczy praw i obo­wiązków małżeńskich dedukowanych nie z trzech tradycyjnych bona matrimonii, lecz wywodzonych z samego dobra małżonków (bonum co­niugum). Stąd też wielce znaczące (zauważone m.in. przez wytrawnego „recenzenta” omawianego wyroku Maria Francesca Pom­peddy[54]) „pierwszoplanowe” świadectwo identyfikowania się ponensa z ustale­nia­mi głośnego orze­czenia c. Di Felice z 1984 r., wyrażone w zdaniu: „Tak oto «okazuje się, że do dobra małżonków należy wza­jemna pomoc i uś­mierzenie pożądli­wości», tym samym, znaczenie konstytutywne «dla us­tanowienia wspól­noty całego życia ma wzajem­na pomoc, czyli inaczej współdziałanie małżonków»”[55].

Nie tylko „wyrok wzorcowy”, ale i wyraźnie układające się w linię orzeczniczą wyroki A. Stankiewicza i innych sędziów Roty Rzymskiej stanowią oryginalną propozycję jurydycznego odczytania biblijnej „pra­wdy początku” – wieńczoną jasnym komunikatem, że pojęcia una caromutuum adiutorium stanowią podstawowy punkt odniesienia w ok­re­śle­niu elementu bonum coniugum. A mówiąc wprost, szczyto­wym momen­tem argumentacji prawnej są te passusy wyliczonych wcześniej orzeczeń c. Stankiewicz, c. Huber, c. Alwan, c. Boccafola czy c. Ciani[56], w któ­rych ponensi odnoszą się bezpośrednio do terminu „wzajemna po­moc”, ujmowanego w całej jego biblijnej głębi. Właśnie w takim kontek­ście doktrynalnym zostaje udzielana wiarygodna (!) odpowiedź, dotyczą­ca „zdefiniowania” badanego elementu specyficz­nego. W „sektorze” or­di­natio ad bonum coniugum wymienieni sędzio­wie identyfikują istotne prawo-obowiązek do wzajemnej pomocy – w rozumieniu osobowego do­pełniania się oraz interpersonalnej inte­gracji, stanowiących istotę ko­mu­nii życia i miłości małżonków. W kon­kretnym projekcie małżeńskim chodzi zatem o taką wzajemną pomoc, która nie wyczerpuje się w dąże­niu do doskonałości materialnej mał­żonków przez zespolenie działań i wzajemnej pomocy sobie okazy­wa­nej, lecz obejmuje także wspólne dą­żenie do doskonałości duchowej, przejawiającej się w międzyosobowej integracji uczuć i woli.

Z pozycji sędziego, czyli przy zastosowaniu kryteriów ściśle ju­ry­dy­cznych, niniejsze wymogi przybierają kształt podwójnej dyspozycji (go­towości woli, zdolności) nupturienta/nupturientów: po pierwsze, do przy­najmniej minimalnej integracji psychoafektywnej i psycho­sek­sualnej; po wtóre, do służenia małżonkowi pomocą, przynajmniej w stopniu mini­malnym, zarówno w sferze materialnej, jak i moralno-duchowej.

 

2. Renzo Civili – sędzia Roty Rzymskiej (1988-2001)

Idea:                           Istotny element dobra małżonków w relacji małżeń­skiej osób o równej godności i równych prawach mał­żeńskich

Wyrok wzorcowy:      RRD coram Civili z 8 XI 2000 r. (Bratislavien. Tyrna­vien)

Linia orzecznicza:       RRD coram Heredia Esteban z 26 II 2013 r. (Mia­mien)

RRD coram Caberletti z 21 III 2013 r. (Sancti Ludo­vi­ci)

 

Renzo Civili, znany audytor Roty Rzymskiej słynnym wyrokiem z 2000 r. (ex defectu matrimonialis consensus ob exclusionem boni co­niugum ex parte viri – affirmative) wieńczył w iście chlubny sposób swą 13-letnią służbę w trybunale apostolskim. Owszem, w dużej mie­rze to dzięki niemu – symbolicznie – rok przełomu tysiącleci okazał się zara­zem rokiem przełomowym w rozwiązaniu ważnej kwestii orzecznictwa kościelnego. Śmiało bowiem można powiedzieć, że dwa głośne „mile­nijne” wyroki Roty Rzymskiej: c. Pinto z 9 czerwca[57] i c. Civili z 8 listo­pada[58], wyznaczają cezurę – swoisty punkt zwrotny w globalnym (!) po­dejściu sędziów Roty Rzymskiej do problemu au­to­nomii elementu bo­num coniugum[59].

W obu wyrokach turnusy rotalne, potwierdziły – decyzją: affir­ma­tive – przyjętą hipotezę „wykluczenia dobra małżonków” (w wyroku c. Pinto – obok potwierdzenia hipotezy „wykluczenia nierozer­wal­no­ści”). W ten sposób, pierwszy raz w orzecznictwie rotalnym została zaakcentowana explicite autonomia rzeczonego tytułu nieważności małżeństwa.

W jednym i drugim wyroku redaktorzy zadbali, by uwypuklić w du­chu par excellence personalistycznym (na kanwie magisterium Vati­ca­num II i osobocentrycznych idei Jana Pawła II) prawdę o god­no­ści osoby ludzkiej, z nader czytelnym przesłaniem, że radykalne zak­westionowanie osobowej godności współpartnera w momencie wyra­żania zgody mał­żeńskiej ma znaczenie prawne. Wszelako wolno pytać, czy już w argu­mentacji in iure chronologicznie pierwszej sentencji, au­torstwa niedaw­nego dziekana Roty Rzymskiej Pia Vita Pinta, można się dopatrzyć is­tot­nego novum w określeniu badanego elementu ad validita­tem? Nie wcho­dząc w meritum szczegółowych kwestii[60], od­po­wiedź brzmi: nie. Ow­szem, w niniejszej, cokolwiek by powiedzieć, pio­nierskiej decyzji, po­nens uwypukla głębię więzi międzyosobowej nup­turientów, a miano­wi­cie zestawia godność każdego małżonka oraz in­terpersonalną komple­mentarność z bonum coniugum. Nie określa jed­nak, w jakim sen­sie oba elementy należą do wymienionego dobra. Nie mówi także, w jaki sposób owo dobro może być wykluczone, czy to ex­plicite, czy też impli­cite – wedle wskazanego w wyroku rozróżnienia[61].

Takich zasadniczych braków nie ma już wyrok „wzorcowy” z 8 li­sto­pada 2000 r., zredagowany przez R. Civilego, w którym ponens traf­nie uchwycił punkt odniesienia w badaniu hipotezy wykluczenia dob­ra mał­żonków, a mianowicie kryterium kan. 1135 KPK/83[62]: nup­tu­rient w celu osiągnięcia wyłącznie własnego dobra podważa godność partnera mał­żeńskiego, odmawiając mu – in consenso – jakie­gokol­wiek prawa współ­decydowania i współdziałania „w tym, co dotyczy wspólnoty życia mał­żeńskiego”.

Ponens osią swych wywodów czyni zapis normatywny kan. 1057 § 2 KPK/83 i stawia przy tym odważną (hipo)tezę, że „istotne ele­menty do­bra małżonków” można wyinterpretować z kanonu o zgo­dzie małżeń­skiej. Jego zdaniem, w odnowionej definicji kodeksowej zgoda – okre­ślona jako „akt woli, którym mężczyzna i kobieta w nie­odwołalnym przymierzu wzajemnie się sobie oddają i przyjmują w ce­lu stworzenia małżeństwa” – jawi się jako rodzaj relacji. Kon­sek­wentnie, adekwatna wykładnia kanonu podpowiada, że w ujmowaniu owej relacji należy uwzględnić trzy elementy[63]: po pierwsze, same osoby nupturientów (oso­ba-mężczyzna i osoba-kobiety), po wtóre, ich wzajemne oddanie i przy­jęcie, po trzecie, cel tego oddania i przyjęcia, a mianowicie ustano­wienie małżeństwa[64].

Jak łatwo się domyślić, redaktor wyroku „wzorcowego” kon­cen­tru­je swą uwagę przede wszystkim na owym pierwszym elemencie, po­siłkując się nauką papieża-nauczyciela personalizmu. W znakomitym wykładzie antropologii małżeństwa w liście apostolskim Mulieris dig­nitatem[65], Jan Paweł II uwypukla, w jaki sposób osoby: mężczyzna i kobieta, są pod­miotami relacji małżeńskiej. W cytowanym w wyroku, 6. numerze Listu do kobiet jest mowa o bytowaniu dwóch odrębnych osób we wspólnej naturze ludzkiej: osoby męskiej i osoby żeńskiej. Rzecz jasna, męskiego i żeńskiego „ja” nie identyfikuje się tu jedynie przez pryzmat cech fi­zycznych. Adekwatne papieskie spojrzenie na mężczyznę i kobietę odda­je w całej rozciągłości obraz ujęcia inte­gral­nego (i realistycznego) owych podmiotów. Rzecz dotyczy dwojga osób, które, o ile ex natura jedna róż­ni się od drugiej, o tyle właśnie pod względem natury ludzkiej są so­bie równe. Komplementarności męż­czyzny i kobiety w relacji małżeń­skiej nie należy zatem rozumieć tylko w odniesieniu do sfery związanej z ro­dzeniem potomstwa, lecz glo­bal­nie, czyli z uwzględnieniem psycholo­gicznej różnicy płci. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boga osobowego. W tym miejscu ponens, spi­nając klamrą ów „godno­ściowy” opis, czyni ważną uwagę: komplemen­tarności (płciowej) partnerów małżeńskich nie należy rozumieć w taki sposób, że jedna osoba jest w małżeństwie dopełnieniem drugiej. „Każda osoba w swej istocie – właśnie z racji bycia osobą – jest już doskonała i dlatego nie wymaga drugiej osoby do własnej doskonałości osobo­wej”[66].

W orzeczeniu „wzorcowym” wykazano, że nie została w ogóle za­wiązana komunijna relacja międzyosobowa, oparta na jednakowej god­ności małżonków. Jeśli zaś czegoś zabrakło w argumentacji praw­nej wy­roku, to jednoznacznego – zgodnego z treścią kan. 1135 – za­kreślenia ram przedmiotowych wykluczenia: ea quae pertinent ad consortium vi­tae coniugalis; czyli – zaakcentowania, zwłaszcza w poin­cie końcowej sekcji in iure, że ową jednakową godność osobową i rów­ność praw mał­żeńskich odnosi się nie tyle do ogólnych praw (pod­sta­wowych) człowie­ka, ile do tego, co dotyczy wspólnoty życia mał­żeń­skiego.

W ślad za wyrokiem c. Civili z 8 listopada 2000 r. pojawiły się wy­roki rotalne – jak wolno sądzić zapowiedź trwałej linii orzeczniczej – w których znakiem rozpoznawczym jest zaakcentowanie relewancji ra­dy­kalnego wykluczenia drugiego jako małżonka, a to wskutek zak­we­stionowania jego godności i równości – atrybutów należnych każ­dej oso­bie ludzkiej. Otóż cechą wspólną orzeczeń c. Civili z 2000 r. oraz c. He­redia Esteban z 26 lutego 2013 r.[67] i c. Caberletti z 21 marca 2013 r.[68] – oprócz tego, że we wszystkich tych sentencjach przyjęto ty­tuł exclusio boni coniugum – są szczegółowe ustalenia eksponujące walor jurydyczny godności osoby jako małżonka w aspekcie równości praw małżeńskich.

Wyświetlenie założeń ideowych twórców niniejszej linii orzecz­ni­czej potwierdziło, że ten w oryginalny sposób ujmowany element dob­ra mał­żonków: z jednej strony transcenduje kompleks praw i obo­wiązków wy­wodzących się z tria bona matrimonii, z drugiej strony, mając za pod­sta­wę „komunijność” osobowej relacji małżeńskiej – po­dobnie jak ana­lo­giczny „element” z orzeczenia „wzorcowego” c. Stan­kiewicz (1988 r.) – wykazuje wyraźne cechy odrębności od „zdefi­nio­wanego” wcześniej w orzecznictwie Roty Rzymskiej, elementu wza­jemnej pomocy w zna­cze­niu biblijnym.

 

3. José Maria Serrano Ruiz – sędzia Roty Rzymskiej (1970-2007)

Idea:                           Istotny element dobra małżonków w osobowej i mię­dzyosobowej relacji małżeńskiej

Wyrok wzorcowy:      RRD coram Serrano Ruiz z 29 VII 2005 r. (Basi­leen)

Linia orzecznicza:       RRD coram Serrano Ruiz z 23 XI 2001 r. (Mil­vau­kien)

RRD coram Serrano Ruiz z 23 I 2004 r. (Bru­nen)

 

José Maria Serrano Ruiz, wybity kanonista o niebagatelnym dorob­ku naukowym, długoletni sędzia Roty Rzymskiej jest autorem tezy, że istot­ny element dobra małżonków sytuuje się w osobowej i mię­dzy­osobowej relacji małżeńskiej. Tenże twórca koncepcji „inter­per­so­nal­ności kwalifi­kowanej”[69], który zasłynął już w latach 70. XX w. przede wszystkim de­cyzją c. Serrano Ruiz z 5 kwietnia 1973 r.[70], przez cały okres posługi sę­dziowskiej podbudowuje wymienioną tezę, oświet­la­jąc kolejne segmenty swej oryginalnej osobo-centrycznej wizji wspól­noty całego życia.

I jeśli, jak należało się spodziewać po znanym krzewicielu per­so­na­lizmu w ius matrimoniale, J.M. Serrano Ruiz widzi klucz do zgłę­bie­nia struktury małżeństwa w zasadzie „daru”, to w wielu passusach sen­tencji rotalnych jego autorstwa zasada ta przybiera kształt para­dygmatu „wspólnotowości”[71]. W rzeczy samej, tak jak w sektorze ordi­natio ad bo­num prolis, rzeczony paradygmat ewidentnie sprzyja re­wi­talizacji so­bo­rowej idei „odpowiedzialnego rodzicielstwa”[72], tak też w sektorze or­di­natio ad bonum coniugum ma do odegrania rolę zgoła nie mniejszą. Można wręcz powiedzieć, że o ile owa wspólnotowa struktura małżeń­stwa kanonicznego – co ważne, sprofilowana przez autentyczną miłość małżeńską i jej główny atrybut: totalność – w rów­nej mierze dotyczy obu substancjalnych obszarów: ordinatio ad bo­num coniugum i ordinatio ad bonum prolis[73], o tyle w „sektorze”, który ustawodawca kościelny ziden­tyfikował jako pierwszy[74], szczególnie ujawnia swą istotność. Kto bo­wiem wyrażając konsens, zastrzega so­bie prawo jednostronnego prze­pro­wadzenia swojej woli, bez względu na stanowisko współnupturienta (al­bo wyraźnie przeciw jego woli), a mianowicie odmawia drugiej stro­nie równoprawnego współdecydo­wania: „czy?” i „jak?”, w zakresie nie­zbęd­nego minimum dotyczącego ukierunkowania „wspólnoty całego ży­cia” ku „dobru małżonków” (KPK/83, kan. 1055 § 1), ten wyklucza istotny element „wspólnotowości”. Skutek zaś może być tylko jeden: nieważ­ność małżeństwa.

Dojrzałym owocem autorskiego rozwinięcia niniejszej argu­men­ta­cji, która w doktrynie kanonistycznej ma swych nielicznych, acz pro­mi­nent­nych rzeczników (zwłaszcza w osobach niemieckich kano­nis­tów K. Lü­dickego i N. Lüdeckego[75]) jest sztandarowe orzeczenie c. Serrano Ruiz z 29 lipca 2005 r. (ob conventi incapacitatem assumendi essentialia ma­trimonii oneraaffirmative)[76].

Sekcję in facto orzeczenia „wzorcowego” otwiera stwierdzenie, że pozwany cierpi na anomalię psychiczną, zwaną pseudologią[77]. Ta oko­liczność determinowała rzecz jasna sam profil fazy dowodowej pro­ce­su. Weryfikując hipotezę incapacitas (kan. 1095, 3º), wykazano wpływ ano­malii na podejmowanie przez pozwanego poważnych decyzji (op­rócz nieprawidłowych zachowań w różnych okolicznościach życia co­dzien­nego). Liczne fakty, które przedstawili jego bliscy i potwierdzili eks­per­ci, ujawniły wczesne stadium tego defektu osobowości już w dzie­ciń­stwie, a więc na długo przed małżeństwem. Stopniowo ob­ja­wy pseudologii ulegały nasileniu. Pozwany permanentnie rozmijał się z prawdą: kłamał o ukończonych studiach, o stopniach wojskowych i zdobywanych pochwałach za wyczyny na obozach, o ważnych do­ko­na­niach, o swej wielkości duchowej, o osiągnięciach w działalności spo­łecznej. Mocno wybrzmiało w oświadczeniu powódki, że pozwany oszu­kiwał ją we wszystkim, co opowiadał o sobie przed zawarciem małżeń­stwa (po 17 latach małżeństwa, kiedy nie mogła już dłużej znieść kłamstw i szykan męża, postanowiła odejść)[78]. Fakty, jakie przedstawiła powódka, znalazły potwierdzenie w zeznaniach świad­ków[79]. Groźbę sa­mobójstwa w wypadku odrzucenia propozycji mał­żeństwa – odebraną przez powódkę jako wyraz miłości – turnus sę­dziowski jednoznacznie potraktował jako typowy i poważny znak nie­uporządkowania pseudolo­gicznego[80].

W swej ekspertyzie biegły konstatuje, że z punktu widzenia psy­cho­patologicznego należy w tym przypadku mówić o tzw. pseudologii fan­tastycznej. U dotkniętego nią pozwanego zdiagnozowano: z jednej strony nieodparte pragnienie ukazywania się w lepszym świetle, z drugiej stro­ny życie w świecie urojonych fantazji, zastępowanie – w celu kom­pen­sa­cji braków – obiektywnej rzeczywistości fikcją i przeżywanie jej jako realitas ze wszystkimi tego konsekwencjami. Anomalia ta ujawniała się w pełni od początku małżeństwa. Brak praw­domówności pozwanego „podminował” związek zawarty z po­wódką i niewątpliwie miał wpływ przesądzający o niemożności trwa­nia tego małżeństwa[81]. Z kolei fakt arystokratycznego pochodzenia małżonków i warunki życia ich rodzin przyczyniały się do ukrywania anomalii. To spowodowało, że nawet sa­ma powódka – niejako w tros­ce o własne do­bro (i dobro pięciorga dzieci) – trwała przez lata w za­kłamaniu[82].

Stwierdzona u pozwanego pseudologia fantastica stanowiła po­ważny defekt osobowości, generując jego patologiczne skoncentro­wa­nie na wła­snym „ja”. Niezdolność ta okazała się absolutna (a nie tylko relatyw­na!) ze względu na samą naturę wymienionej anomalii, która niweczyła pod­stawy autentyczności wszelkich relacji międzyosobo­wych in casu. Stąd konkluzja turnusu orzekającego: nie może być ani prawdziwego oso­bo­wego oddania się i przyjęcia, ani prawdziwej wspólnoty życia i mi­łości, ani osiągnięcia prawdziwego dobra mał­żon­ków, jeśli brak praw­dziwej tożsamości (vera identitas) osoby wyra­ża­jącej zgodę[83].

Analiza orzeczenia „wzorcowego” z 29 lipca 2005 r. i wcześ­niej­szych orzeczeń c. Serrano Ruiz, złączonych nicią tych samych założeń programowych (linia orzecznicza), pokazuje oryginalny sposób argu­mentowania za autonomią wymienionego nowego elementu ad vali­di­ta­tem. W rzeczy samej, przyjęta przez tego wieloletniego audytora try­bu­nału Roty Rzymskiej i z dużą konsekwencją realizowana (zarów­no przed promulgacją, jak i po promulgacji KPK/83) metoda zestra­ja­nia w obsza­rze substantia matrimonii płaszczyzny „przedmiotowej” z płaszczyzną „osobową i międzyosobową” kulminuje w wyroku „wzor­cowym” moc­nym zaakcentowaniem prawdy konsensu małżeń­skiego. A tę ostatnią – warto to wyraźnie zaznaczyć – identyfikują w sentencjach zaprezen­to­wa­nej linii orzeczniczej – nie tylko słowa-klucze: consensus personalis czy actus amoris, lecz także charak­te­rys­tyczna formuła orze­czenia z 2005 r.: germana natura foederis coniu­ga­lis, użyta w otoczeniu pojęć: sacrum connubium i mysterium nuptialis christiani[84].

Taki też kontekst należy mieć na uwadze, gdy podąża się tropem my­śli J.M. Serrano Ruiz, identyfikującego istotny element dobra mał­żon­ków w osobowej i międzyosobowej relacji małżeńskiej. Prawdziwy con­sensus personalis – z założenia: wyraz zaangażowania integralnie osobo­wego (z nieodłącznym wyróżnikiem: totalitas) – aktualizuje ko­nieczną dyspozycję oblubieńczą nupturientów (animus). Aktualizuje wtedy, gdy ów konstytutywny akt przymierza miłości określają in con­creto cechy-walory porównywalne pod względem doniosłości z istot­nymi przymio­ta­mi małżeństwa, takie jak prawdziwość, odpowie­dzial­ność i oblatywność. Ostatecznie zaś rzecz sprowadza się do realizacji wymogu autentycznego oddania się i przyjęcia małżonków, czyli przy­jęcia dóbr małżeńskich hu­mano modo[85].

Zakończenie

„Uściślenie […] hipotez wykluczenia bonum coniugum musi być uważnie badane przez orzecznictwo Roty Rzymskiej”[86] – nauczał Be­ne­dykt XVI w 2011 r., nawiązując poniekąd do wygłoszonej kilkana­ście lat wcześniej przez dziekana Roty M.F. Pompeddy głośnej dia­gno­zy, że treść prawna formuły „dobro małżonków” jest jedną z najistot­niejszych kwestii hermeneutycznych, która wymaga pogłębionych ba­dań[87]. Niniej­szy szkic, prezentuje w zarysie rezultaty autorskiej próby wyjścia na­prze­ciw tym papieskim oczekiwaniom, a mianowicie doko­nania nauko­wej identyfikacji tytułowego elementu ad validitatem we wzorcowym orzecznictwie Roty Rzymskiej – w związku z aplikacją norm kodekso­wych dotyczących niezdolności konsensualnej (kan. 1095, 2º-3º KPK/83) i symulacji zgody małżeńskiej (kan. 1101 § 2 KPK/83).

W podjętej analitycznej refleksji należało pochylić się nad feno­me­nem sytuowania przez trybunał apostolski nowego istotnego elemen­tu małżeństwa (z niezmiennym punktem odniesienia w postaci trzech dóbr św. Augustyna) w konfiguracjach: dawniej – „nieautono­micz­nych”, obecnie – „autonomicznych”. Owocem tak „zaprogramowanego” głów­nego wątku badań jest dokonana synteza: wykaz „kierunkowych” ujęć elementu dobra małżonków (linie orzecznicze).

Jakkolwiek przedkładana propozycja rozwiązania tytułowego pro­blemu nie pretenduje – bo nie może! – do roli rozstrzygnięć osta­tecz­nych, to można mieć nadzieję, że w środowisku sędziowskim zostanie dostrzeżony jej walor aplikacyjny. A tu przede wszystkim – położenie akcentu na potrzebę jedności „hermeneutycznej” w przedmiotowej ko­ścielnej jurysprudencji, zwłaszcza przez korygowanie w orzecz­nict­wie trybunałów niższych stopni jurysdykcji niepoprawnego stosowa­nia wy­mienionych norm kodeksowych.

 

BIBLIOGRAFIA

Źródła prawa

Benedictus PP. XVI, Allocutio ad Romanae Rotae Tribunal (26.01.2013), AAS 105 (2013), s. 168-172.

Benedictus PP. XVI, Allocutio ad sodales Tribunalis Rotae Romanae (15.01.2011), AAS 103 (2011), s. 108-113.

Codex Iuris Canonici auctoritate Ioannis Pauli PP. II promulgatus (25.01.1983), AAS 75 (1983), pars II, s. 1-317; tekst polski w: Kodeks Prawa Kanonicznego, przekład pol­ski zatwierdzony przez Konfe­ren­cję Episkopatu, Pallottinum, Poznań 1984.

Ioannes Paulus PP. II, Adhortatio Apostolica ad Episcopos, Sacerdotes et Christifideles totius Ecclesiae Catholicae: de Familiae Christianae mu­neribus in mundo huius tem­poris Familaris consortio (22.11.1981), AAS 74 (1982), s. 81-191.

Ioannes Paulus PP. II, Allocutio ad Rotae Romanae Auditores coram ad­missos (5.02.1987), AAS 79 (1987), s. 1453-1459.

Ioannes Paulus PP. II, Epistula apostolica de dignitate ac vocatione mu­lie­ris Anno Ma­riali vertente Mulieris dignitatem (15.08.1988), AAS 80 (1988), s. 1653-1729.

Sacrosanctum Concilium Oecumenicum Vaticanum II, Constitutio pastoralis de Ecclesia in mundo huius temporis Gaudium et spes (7.12.1965), AAS 58 (1966), s. 1025-1115; tekst polski w: Sobór Watykański II, Konstytucje, dekrety, dekla­ra­cje, Pallottinum, Poznań 2002, s. 526-606.

 

Orzecznictwo

RRD coram Alwan z 28 V 1999 r.  (Tarnovien)        .

RRD coram Boccafola z 13 VII 2000 r. (Kielcen).

RRD coram Burke z 11 IV 1988 r. (Romana).

RRD coram Burke z 16 I 1997 r. (Lugdunen).

RRD coram Burke z 16 VII 1998 r. (Milvaukien).

RRD coram Burke z 26 III 1998 r. (Pelplinen).

RRD coram Burke z 26 XI 1992 r. (Armachana).

RRD coram Caberletti z 21 III 2013 r. (Sancti Ludovici).

RRD coram Ciani z 12 XII 2001 r. (Salernitana-Campanien–Acernen).

RRD coram Civili z 8 XI 2000 r. (Bratislavien. Tyrnavien).

RRD coram Defilippi z 27 VII 1994 r. (Romana).

RRD coram Di Felice z 19 VI 1984 r. (Theatina).

RRD coram Fughini z 14 X 1992 r. (Vindobonen).

RRD coram Fughini z 14 XII 1994 r. (Bauzanen–Brixinen).

RRD coram Fughini z 23 X 1991 r. (Romana).

RRD coram Fughini z 24 V 1995 r. (Forolivien–Brittinorien).

RRD coram Heredia Esteban z 26 II 2013 r. (Miamien).

RRD coram Huber z 20 X 1995 r. (Friburgen).

RRD coram Huber z 3 VII 1996 r. (Taurinen).

RRD coram Serrano Ruiz z 23 I 2004 r. (Brunen).

RRD coram Serrano Ruiz z 23 XI 2001 r. (Milvaukien).

RRD coram Serrano Ruiz z 29 VII 2005 r. (Basileen).

RRD coram Stankiewicz z 16 XII 1982 r. (Romana).

RRD coram Stankiewicz z 20 IV 1989 r. (Caracen).

RRD coram Stankiewicz z 21 VI 1990 r. (Goana et Damanen).

RRD coram Stankiewicz z 23 III 2000 r. (Sancti Iacobi in Chile).

RRD coram Stankiewicz z 23 VI 1988 r. (Medellen).

RRD coram Stankiewicz z 24 X 1991 r. (Florentina).

RRD coram Stankiewicz z 26 II 1999 r. (Ern Akulamen–Angam Alien).

RRD coram Stankiewicz z 27 II 2003 r. (Bogoten).

RRD coram Turnaturi z 18 IV 1996 r. (Florentina).

 

Literatura

Aznar Gil Federico R., La exclusión del „bonum coniugum”: análisis de la juris­pru­den­cia rotal, Estudios Eclesiásticos 86 (2011), nr 339, s. 829-849.

Bianchi Paolo, Il Pastore d’anime e la nullità di matrimonio, Quaderni di Diritto Eccle­siale 7 (1994), s. 118-133.

Bianchi Paolo, L’interpretazione positivistica del momento costitutivo del matrimonio, Periodica 101 (2012), s. 463-476.

Bianchi Paolo, Quando il matrimonio è nullo? Guida ai motivi di nullità matrimoniale per pastori, consulenti e fedeli, Ancora, Milano 1998.

Burke Cormac, Challenges to Matrimonial Jurisprudence Posed by the 1983 Code, The Jurist 41 (2007), s. 441-452.

Burke Cormac, L’oggetto del consenso matrimoniale. Un’analisi perso­na­listica, Giappi­chelli, Torino 1997.

Burke Cormac, Progressive Jurisprudential Thinking, The Jurist 58 (1998), s. 437-478.

Burke Cormac, The Bonum Coniugum” and the Bonum Prolis”: Ends or Properties of a Marriage?, The Jurist 49 (1989), s. 704-713.

Dewhirst J. Anthony, Consortium vitae, Bonum Coniugum”, and their Relation to Simulation: a Continuing Challenge to Modern Juris­prudence, The Jurist 55 (1995), s. 794-812.

Erlebach Grzegorz, Problem wymiaru antropologicznego i prawnego w rozumieniu zgody małżeńskiej, Ius Matrimoniale 4 (1999), s. 7-28.

Errázuriz Mackenna Carlos J., Essenza del matrimonio e sistema giuri­di­co matri­mo­niale, Apollinaris 75 (2002), s. 597-609.

Funghini Raffaello, L’esclusione del bonum fidei”, w: Diritto matri­mo­niale canonico, vol. II: Il consenso, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 2003, s. 279-285.

Funghini Raffaello, L’esclusione del bonum fidei”, w: La simulazione del consenso matrimoniale canonico, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 1990, s. 139-147.

García Vilardell Ma Rosa, La exclusión de la fidelidad en la doctrina y ju­ris­pru­den­cia canónicas, Difusión, Madrid 2008.

Góralski Wojciech, Przedmiot kanonicznej zgody małżeńskiej, Śląskie Studia Histo­ryczno-Teologiczne 34 (2001), s. 173-183.

La centralità della persona nella giurisprudenza coram Serrano, vol. I-III, red. F. Ca­tozzella, M.C. Bresciani, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 2009.

Leszczyński Grzegorz, „Exclusio boni fidei” jako symulacja zgody mał­żeń­skiej (kan. 1101 § 2 KPK), Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 2004.

Lüdecke Norbert, Der Ausschluss des „bonum coniugum”. Ein Ehenich­tig­keitsgrund mit Startschwierigkeiten, De Processibus Matrimonialibus 2 (1995), s. 117-192.

Lüdicke Klaus, Die Nichtigerklärung der Ehe. Materielles Recht [Beihefte zum Müns­terischen Kommentar, Bd. 62], Ludgerus Verlag, Essen 2012.

Lüdicke Klaus, Familienplanung und Ehewille. Der Ausschluß der Nach­kommenschaft im nachkonziliaren kanonischen Eherecht, Aschen­dorff Verlag, Münster 1983.

Lüdicke Klaus, Matrimonial Consent in Light of a Personalist Concept of Marriage: On the Council’s New Way of Thinking about Marriage, Stu­dia Canonica 34 (1999), s. 489-492.

Lüdicke Klaus, Rez. Burke, Cormac, L’oggetto del consenso matrimoniale, De Pro­cessibus Matrimonialibus 6 (1999), s. 264-270.

Mendonça Augustine, Consensual Incapacity for Marriage, The Jurist 54 (1994), s. 477-559.

Mendonça Augustine, Recent Developments in Rotal Jurisprudence on Exclusion of the Bonum Coniugum”, The Jurist 62 (2002), s. 378-420.

Mendonça Augustine, Recent Trends in Rota Jurisprudence, Studia Canonica 28 (1994), s. 167-230.

Navarrete Urbano, De iure ad vitae communionem: observationes ad no­vum schema canonis 1086 § 2, Periodica 66 (1977), s. 249-270.

Navarrete Urbano, I beni del matrimonio: elementi e proprietà essenzia­li, w: La nuova legislazione matrimoniale canonica. Il consenso: ele­menti essenziali, difetti, vizi, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vati­cano 1986, s. 89-100.

Pastwa Andrzej, Intima personarum et operum coniunctio – perso­nali­styczny profil Jo­sé Marii Serrano Ruiza idei małżeństwa kanonicz­ne­go, w: Servabo legem tuam in toto corde meo. Księga pamiątkowa de­dykowana Księdzu Profesorowi Józefowi Krzywdzie CM, Dyrektorowi Instytutu Prawa Kanonicznego UPJPII z okazji 70. rocznicy urodzin, red. A. Zakręta, A. Sosnowski, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Wydawnictwo Naukowe, Kraków 2013, s. 397-410.

Pastwa Andrzej, „Odpowiedzialna prokreacja” personalistyczną inkarna­cją „bonum prolis”?, w: Vir Ecclesiae deditus. Księga dla uczczenia Księdza Profesora Edwarda Góreckiego, red. W. Irek, Papieski Wy­dział Teologiczny, Wrocław 2011, s. 205-226.

Pastwa Andrzej, Dobro małżonków. Identyfikacja elementu „ad vali­di­ta­tem” w orzecz­nictwie Roty Rzymskiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2016.

Pastwa Andrzej, Il bene dei coniugi. L’identificazione dell’elemento ad va­liditatem nella giurisprudenza della Rota Romana, Eupress FTLEdi­zioni Cantagalli, Lugano–Siena 2018.

Pastwa Andrzej, Istotne elementy małżeństwa: w nurcie odnowy perso­nalistycznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2007.

Pastwa Andrzej, Prawne znaczenie miłości małżeńskiej, Księgarnia św. Jacka, Ka­to­wice 1999.

Pawłowski Andrzej, Il bonum fidei” nella tradizione canonica e la sua es­clusione nella recente giurisprudenza rotale, Editrice Pontificia Uni­versità Gregoriana, Roma 2002.

Pérez Ramos Antonio, Exclusión de la fidelidad. Una lectura de su reciente derecho sustantivo y procesal, w: El matrimonio en España en el año internacional de la fa­milia (Problemática sociológica y jurídica), red. C.M. Moreno, Universidad Pon­ti­fi­cia Salamanca, Salamanca 1995, s. 153-178.

Pfnausch Edward G., The Good of the Spouses in Rotal Jurisprudence: New Hori­zons?, The Jurist 56 (1996), s. 527-556.

Pompedda Mario F., Discorso pronunciato durante l’udienza dal Santo Pa­dre del Tribu­nale delia Rota Romana (18.01.1998), L’Osservatore Ro­mano 18 gennaio 1998, s. 5.

Puig Fernando, Realismo giuridico e dottrina canonistica contemporanea sull’essenza del matrimonio, Ius Ecclesiae 16 (2004), s. 443-454.

Serrano Ruiz José Maria, Il „bonum coniugum” e la dottrina tradizionale dei „Bona matrimonii”, w: Diritto matrimoniale canonico, vol. II: Il consenso, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 2003, s. 261-277.

Serrano Ruiz José Maria, Il carattere personale ed interpersonale del ma­trimonio: al­cu­ne riflessioni su questioni di terminologia e di merito come preambolo per una ri­lettura delle cause canoniche di nullità, Quaderni dello Studio Rotale 13 (2004), s. 43-61.

Serrano Ruiz José Maria, L’ispirazione conciliare nei principi generali del matrimonio canonico, w: Matrimonio canonico fra tradizione e rinno­vamento, Edizioni Deho­nia­ne, Bologna 1985, s. 13-99.

Serrano Ruiz José Maria, Notas para una revisión del „Bonum fidei” desde la per­spe­ctiva personal e interpersonal del matrimonio canónico, An­gelicum 75 (1998), s. 147-166.

Stankiewicz Antoni, Rilevanza canonica della comunione coniugale, w: Vaticano II: bilancio e prospettive. Venticinque anni dopo (1962-1987), vol. I, red. R. Latourelle, P. Adnès, wyd. 2, Cittadella Editrice, Assisi 1988, s. 771-783.

Tertulian, Ad uxorem, lib. II, VIII, 7 / CCL 1, 393.

Torfs Rik, Cormac Burke’s Vision of Marriage, Canon Law Society of Au­stralia & New Zealand 1995, Autumn, s. 25-35.

Villeggiante Sebastiano, La giurisprudenza sull’esclusione del „bonum fi­dei”, w: Co­ram De Iorio Decano sententiae selectae, red. S. Villeggian­te, A. Zannoni Messina, Sacra Romana Rota, Roma 1985, s. 45-49.

 

Bonum coniugum: problem hermeneutyczny orzecznictwa kościelnego

Streszczenie

W opracowaniu autor podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie: jakie miejsce w prawnej strukturze małżeństwa – i co ważne, w relacji do bona matrimonii: bonum prolis, bonum fidei, bonum sacramenti – zajmuje nowo zdefiniowany istotny element: (ordinatio ad) bonum coniugum? Zaprezentowane rezultaty badań w postaci zestawienia paradygmatycznych ujęć elementu dobra małżonków: (I) ujęć stanowiących – wszystko na to wskazuje – zamknięty rozdział historii (dobro małżonków wyłącznie w kon­figu­ra­cjach „nieautonomicznych”), (II) ujęć, dobrze rokujących na przyszłość (dobro mał­żon­ków w konfiguracjach „autonomicznych”) – pozostaje, bo musi pozostać, otwartą pro­pozycją.

 

Słowa kluczowe: małżeństwo kanoniczne, dobro małżonków, istotne elementy małżeń­stwa, orzecznictwo Roty Rzymskiej

 

 

Bonum coniugum: Hermeneutical Problem of the Ecclesiastical Jurisprudence

Summary

In the study the author undertakes an attempt to answer the following question: what is the place in the legal structure of marriage – and what is essential, in relation to bona matrimonii: bonum prolis, bonum fidei, bonum sacramenti – of the newly defined significant element: (ordinatio ad) bonum coniugum? The presented research results in the form of a juxtaposition of paradigmatic depictions of the element of spouses’ good: (I) depictions that constitute – it seems – a closed chapter in history (the good of spouses exclusively in the “non-autonomous” configurations), (II) depictions that bode well for the future (the good of spouses in “autonomous” configurations) – remain, since they ha­ve to, an open proposal.

 

Key words: canonical marriage, the good of the spouses, essential elements of matri­mo­ny, the jurisprudence of the Roman Rota

 

 

Information about Author: Rev. Andrzej Pastwa, Professor – Head of the De­part­ment of Canon Law and Ecumenism, Faculty of Theology at the Uni­versity of Sile­sia in Katowice, ul. Jordana 18, 40-043 Katowice, Poland; e-mail:
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.



Ks. dr hab. Andrzej Pastwa, prof. UŚ – kierownik Katedry Prawa Kanonicznego i Ekumenizmu, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, ul. Jordana 18, 40-043 Ka­to­wi­ce; e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

[1] Benedictus PP. XVI, Allocutio ad sodales Tribunalis Rotae Romanae (15.01.2011), AAS 103 (2011), s. 113; Tenże, Allocutio ad Romanae Rotae Tribunal (26.01.2013), AAS 105 (2013), s. 172, nr 4.

[2] Codex Iuris Canonici auctoritate Ioannis Pauli PP. II promulgatus (25.01.1983), AAS 75 (1983), pars II, s. 1-317; tekst polski w: Kodeks Prawa Kanonicznego, przekład polski zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu, Pallottinum, Poznań 1984 [dalej cyt.: KPK/83], kan. 1055 § 1.

[3] Owocem próby rozwikłania problemu bonum coniugum jest monografia: A. Pastwa, Dobro mał­żonków. Identyfikacja elementu „ad validitatem” w orzecznictwie Roty Rzymskiej, Wydaw­nic­two Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2016 (edycja włoska: Il bene dei coniugi. L’iden­ti­fi­ca­zione dell’elemento ad validitatem nella giurisprudenza della Rota Romana, Eupress FTLEdi­zioni Cantagalli, Lugano–Siena 2018). Niniejsze opracowanie stanowić będzie syntetycz­ną (w zarysie) prezentację wyników badań.

[4] K. Lüdicke, Die Nichtigerklärung der Ehe. Materielles Recht [Beihefte zum Münsterischen Kommentar, Bd. 62], Ludgerus Verlag, Essen 2012, s. 16-17.

[5] Pastwa, Dobro małżonków, s. 389-393.

[6] C. Burke, L’oggetto del consenso matrimoniale. Un’analisi personalistica, Giappichelli, Torino 1997.

[7] Zob. W. Góralski, Przedmiot kanonicznej zgody małżeńskiej, „Śląskie Studia Historyczno-Teolo­giczne” 34 (2001) [tom dedykowany profesorowi Remigiuszowi Sobańskiemu], s. 173-183; por. także K. Lüdicke, Matrimonial Consent in Light of a Personalist Concept of Marriage: On the Council’s New Way of Thinking about Marriage, „Studia Canonica” 34 (1999), s. 492.

[8] Co warto zauważyć, podobne radykalne i dość nieszczęśliwe wypowiedzi C. Burke’a z końca lat 80. XX w., w rodzaju: Gaudium et spes „nigdzie nie mówi, że małżeństwo jest skierowane ku dobru małżonków” [The Bonum Coniugum” and the Bonum Prolis”: Ends or Properties of a Marriage?, „The Jurist” 49 (1989), s. 704], przyczyniły się do tego, że do kanonisty przyl­gnęła wolno stwierdzić (biorąc pod uwagę całość jego dorobku): niesprawiedliwie – „ety­kie­ta” (ultra)konserwatysty: Msgr. Burke is an example of regressive or „reductionist” thinking that, contrary to the mind of the council, attempts to return to the narrow juridical view of marriage embodied in the 1917 code. E.G. Pfnausch, The Good of the Spouses in Ro­tal Ju­risprudence: New Horizons?, „The Jurist” 56 (1996), s. 546, przyp. 44; por. A. Men­do­n­ça, Consensual Incapacity for Marriage, „The Jurist” 54 (1994), s. 510, 522; Teżne, Recent Trends in Rota Jurisprudence, „Studia Canonica” 28 (1994), s. 198; J.A. Dewhirst, Con­sor­tium vitae, Bonum Coniugum”, and their Relation to Simulation: a Continuing Challenge to Modern Jurisprudence, „The Jurist” 55 (1995), s. 805; R. Torfs, Cormac Burke’s Vision of Marriage, „Canon Law Society of Australia & New Zealand” 1995, Autumn, s. 25-35.

[9] Ponens kategorycznie stawia tezę, że miarą tego, co należy z natury rzeczy (istotowo) do praw-obowiązków małżeńskich, są wyłącznie trzy dobra augustiańskie. Innymi słowy, z praw­ne­go punktu widzenia „dobro małżonków” nie rodzi żadnych innych istotnych praw i obo­wiązków. Dec. z 26 XI 1992 r. c. Burke, RRD 84 (1992), s. 584, nr 15.

[10] Zob. przykładowo dec. z 26 III 1998 r. c. Burke, RRD 90 (1998), s. 270-272, nr 21-25.

[11] Por. tamże, s. 276, nr 35.

[12] Zwłaszcza niemieccy kanoniści formułują pod adresem C. Burke’a poważny zarzut kon­ser­wo­wa­nia dawnej teorii fines matrimonii. K. Lüdicke, Rez. Burke, Cormac, L’oggetto del consenso matrimoniale, „De Processibus Matrimonialibus” 6 (1999), s. 264-270; N. Lüdecke, Der Aus­schluss des „bonum coniugum”. Ein Ehenichtigkeitsgrund mit Startschwierigkeiten, „De Pro­cessibus Matrimonialibus” 2 (1995), s. 157-158.

[13] Pastwa, Dobro małżonków, s. 40-54.

[14] Iuridice loquendo, bonum coniugum nulla alia iura-officia parit”. Dec. z 26 XI 1992 r. c. Burke, s. 584, nr 15.

[15] Tamże.

[16] Dec. z 26 III 1998 r. c. Burke, s. 263-264, nr 9.

[17] Dec. z 26 XI 1992 r. c. Burke, s. 584, nr 15; dec. z 16 VII 1998 c. Burke, RRD 90 (1998), s. 556, nr 11. Jakkolwiek omawiany wyrok „wzorcowy” z 1992 r. doczekał się niemało cytowań [i to, co nie jest bez znaczenia, w nowszych orzeczeniach rotalnych: dec. z 29 VII 2005 r. c. Serrano Ruiz, RRD 97 (2005), s. 476-477, nr 3; dec. z 18 VI 2012 r. c. Todisco, Prot. N. 18.923, nr 12; decr. z 10 III 2011 r. c. Arellano Cedillo, Prot. N. 20.706, nr 6; dec. z 21 III 2013 r. c. Ca­ber­letti, Prot. N. 19.862, nr 10], to trudno znaleźć sędziów Roty Rzymskiej po­dzielających w całej rozciągłości ten ostatni pogląd. Wyjątkiem jest Giuseppe Sciacca, który argumentację in iure decyzji z 2009 r. zamyka następująco: Ad sic dictum bonum coniu­gum quod spectat – circa quippe quod actor noster, ausu temerario, tenet se et conventam iuridice errasse – paucis di­cen­dum est – ne periclitemur in vanas, academicas, disutiles im­mo damnosas elucubrationes – id simpliciter complecti bona quae augustiniana’ nuncu­pantur, et ab eisdem effici, videlic. bona fidei et indissolubilitatis, prouti elementa matri­mo­nio essentialia, necnon acceptationem gene­rationis prolis, veluti finis cui matrimonium or­dinatur, efficiendae per copulam humano po­si­tam modo, et prolis educationem. Commu­ta­tis verbis, huiusmodi complexus bonorum secum­fert, logice, bonum coniugum, de quo edi­citur in can. 1055 § 1, quod dein adstringi potest ac debet ad obligationes matrimoniales essentiales, quae sinunt ut instauretur inter coniuges per­pe­tua communio totius vitae, per mutuam traditionem, ex utriusque parte, suipsius, ad unam effi­ciendam carnem. «Mensura iuridica eorum (nempe bonorum) quae ad huiusmodi iura-officia (seu boni coniugum) essentialiter pertinent, in solis tribus bonis augustinianis est reponenda. Iuridice loquendo, bonum coniugum nulla alia iura-officia parit». Ita, claro sermone, RPD Bur­ke, in una diei 26 nov. 1992 (SRRD, v. LXXXIV, p. 584, n. 15)”. Dec. z 18 XII 2009 r. c. Sciacca, Prot. N. 20.607, nr 9-10.

[18] „Possumus ergo exinde concludere quod bona augustiniana, quae matrimonium modo funda­men­tali insigniunt, basicam quoque structuram praebent super quam bonum coniugum ae­dificari potest”. Dec. z 26 XI 1992 r. c. Burke, s. 583, nr 13.

[19] C. Burke, Challenges to Matrimonial Jurisprudence Posed by the 1983 Code, „The Jurist” 41 (2007), s. 445-448.

[20] W doktrynie kanonistycznej tej roli już wcześniej podjął się Urbano Navarrete nader zasłu­żo­ny w dziele personalistycznej reinterpretacji schematu dóbr św. Augustyna. Zob. U. Nava­rrete, De iure ad vitae communionem: observationes ad novum schema canonis 1086 § 2, „Perio­dica” 66 (1977), s. 249-270. Tenże, I beni del matrimonio: elementi e proprietà essen­ziali, w: La nuova legislazione matrimoniale canonica. Il consenso: elementi essenziali, difetti, vizi, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 1986, s. 89-100.

[21] Dec. z 30 X 1963 r. c. De Jorio, RRD 45 (1963), s. 716-725. Na temat zainicjowanego tą sen­ten­cją kierunku w orzecznictwie: S. Villeggiante, La giurisprudenza sull’esclusione del „bonum fi­dei”, w: Coram De Iorio Decano sententiae selectae, Sacra Romana Rota, Roma 1985, s. 45-49. Owszem, rację ma Antonio Pérez Ramos, gdy stwierdza, że w przedmiotowej materii dwa orzeczenia rotalne c. Jullien z 8 III 1933 r. oraz c. Mattioli z 30 X 1953 r. uprzedzają słynny wyrok Artura De Jorio (i teoretycznie im, zwłaszcza temu ostatniemu, można by przyznać palmę pierwszeństwa). Dec. z 8 III 1933 r. c. Jullien, RRD 25 (1933), s. 122, nr 2; dec. z 30 X 1953 r. c. Mattioli, RRD 45 (1953), s. 641, nr 2; A. Pérez Ramos, Exclusión de la fi­delidad. Una lectura de su reciente derecho sustantivo y procesal, w: El matrimonio en España en el año internacional de la familia (Problemática sociológica y jurídica), red. C.M. Moreno, Uni­versidad Pontificia Salamanca, Salamanca 1995, s. 158.

[22] Zob. A. Pawłowski, Il bonum fidei” nella tradizione canonica e la sua esclusione nella recente giurisprudenza rotale, Editrice Pontificia Università Gregoriana, Roma 2002, s. 277-279; G. Leszczyński, „Exclusio boni fidei” jako symulacja zgody małżeńskiej (kan. 1101 § 2 KPK), Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 2004, s. 123-125; M.R. García Vilar­dell, La exclusión de la fidelidad en la doctrina y jurisprudencia canónicas, Difusión, Madrid 2008, s. 82-98 (2.2.1. La tesis de De Jorio).

[23] R. Funghini, L’esclusione del bonum fidei”, w: Diritto matrimoniale canonico, vol. II: Il con­senso, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 2003, s. 279-285 (to samo – w: La si­mu­lazione del consenso matrimoniale canonico, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 1990, s. 139-147).

[24] Por. Navarrete, De iure ad vitae communionem, s. 250.

[25] Przykładowo, J.M. Serrano Ruiz nazywa R. Funghiniego prawdziwym specjalistą w zakresie oma­wianej problematyki. J.M. Serrano Ruiz, Notas para una revisión del „Bonum fidei” desde la perspectiva personal e interpersonal del matrimonio canónico, „Angelicum” 75 (1998), s. 161.

[26] Por. tamże, 157.

[27] Fragment wypowiedzi ponensa w wymienionym wyroku mówi sam za siebie: […] il bonum fi­dei, ossia la reciproca fedeltà, conseguenza diretta dell’unità”. Funghini, L’esclusione del bo­num fidei, s. 282. Na niniejszy passus zwraca uwagę m.in. Giordano Caberletti w: dec. z 23 VII 1999 r. c. Caberletti, RRD 91 (1999), s. 582, nr 5. Z kolei Andrzej Pawłowski sta­no­wisko R. Funghiniego ujmuje następująco: La sua conclusione presenta grande valore […] per lo sforzo di esprimere la relazione fra «unitas» et «bonum fidei» nel modo meno dia­letti­co, cioè armonizzare l’«unitas» del vincolo monogámico con l’esclusività delle relazioni co­niugali”. Pawłowski, Il bonum fidei” nella tradizione canonica, s. 281-282.

[28] Dec. z 23 X 1991 r. c. Funghini, RRD 83 (1991), s. 599-621.

[29] P. Bianchi, L’interpretazione positivistica del momento costitutivo del matrimonio, Periodica” 101 (2012), s. 474-475, przyp. 21.

[30] Tenże, Quando il matrimonio è nullo? Guida ai motivi di nullità matrimoniale per pastori, con­su­l­enti e fedeli, Ancora, Milano 1998, s. 118-135; por. Tenże, Il Pastore d’anime e la nullità di matrimonio, „Quaderni di Diritto Ecclesiale” 7 (1994), s. 118-133 (rozdział 7. pt. L’esclu­sio­ne della fedeltà).

[31] Dec. z 23 X 1991 r. c. Funghini, s. 604, nr 5.

[32] Tamże, s. 605, nr 6.

[33] Bianchi, L’interpretazione positivistica, s. 475, przyp. 21.

[34] Pod pojęciem linii (kierunku) jurysprudencji rotalnej należy rozumieć dotyczące określonej ma­terii prawnej orzecznictwo: stałe (w czasie) i powszechne (wśród różnych audytorów). Por. G. Erlebach, Problem wymiaru antropologicznego i prawnego w rozumieniu zgody mał­żeń­skiej, Ius Matrimoniale 4 (1999), s. 23, przyp. 33.

[35] Szerszy kontekst wypowiedzi ponensa – z powołaniem się explicite na stanowisko R. Funghi­niego i P. Bianchiego – przedstawia się następująco: Quod attinet ad «exclusionem boni fi­dei», ani­madvertendum est huiusmodi simulationem haberi non solummodo quando exclu­ditur pro­prie­tas essentialis «unitatis», ad normam cann. 1056 et 1101, § 2 CIC, sed etiam quando excluditur «matrimonii aliquod elementum essentiale», quod ad «bonum co­niu­gum» refertur, saltem sub respektu sexualitatis, ad normam cann. 1055, § 1 et 1101, § 2 CIC. Aliis verbis: exclusio boni fidei habetur non solummodo quando quis tertiae personae concedere intendit ius ad actus spe­cifice coniugales, sed etiam quando quis excludit tra­di­tionem huiusmodi iuris tamquam exclu­sivi proprio coniugi, sibi ideo reservans ius sese car­naliter commiscendi cum aliis personis (cf. Co­ram Funghini, decisio diei 23 octobris 1991, R.R.Dec., vol. LXXXIII, pp. 600ss.; P. Bian­chi, L’esclusione della fedeltà, in Quaderni di Diritto Ecclesiale, 1994, I, pp. 118ss.)”. Dec. z 27 VII 1994 r. c. Defilippi, RRD 86 (1994), s. 415, nr 6.

[36] Dec. z 1 XII 1995 r. c. Defilippi, RRD 87 (1995), s. 646, nr 7.

[37] Dec. z 5 III 1996 r. c. Defilippi, RRD 88 (1996), s. 187-188, nr 7.

[38] Tu konieczne jest słowo wyjaśnienia. Redaktor orzeczenia z 18 IV 1996 r. cytuje zarówno wy­rok „wzorcowy” R. Funghiniego (1991 r.), jak i wymieniony wyrok z 1994 r. G.B. Defi­lippie­go. Dokładnie taki sam zabieg (czyli bez nowych elementów!) znajdujemy w sentencji ob ex­clu­sum bonum fidei c. Turnaturi z 20 I 2000 r., [RRD 92 (2000), s. 64-74]. I o ile jeszcze w tej sa­mej płaszczyźnie ideowej – choć tym razem zdecydowanie mniej przekonująco – sy­tuuje się dec. c. Turnaturi z 18 I 2001 r. [RRD 93 (2001), s. 41-59], o tyle w orzeczeniu z 13 V 2004 r. [RRD 96 (2004), s. 299-315], ten sam ponens już wyraźnie zmiania front”: opowiada się za autonomią (!) elementu bonum coniugum. Nie tylko przytacza słynne zda­nie z prac Komisji, odnotowane na łamach „Communicationes”: „Ordinatio enim matrimonii ad bonum coniugum est revera elementum essentiale foederis matrimonialis” [„Commu­ni­cationes” 15 (1983), s. 221], lecz przede wszystkim podpisuje sią pod decyzją turnusu ro­talnego: constare de ma­tri­monii nullitate, in casu, ex capite exclusionis boni coniugum ex par­te conventae.

[39] Gwoli pełnej informacji, ostatnim sędzią rotalnym, który (jednorazowo!) sięgnął po głośną fra­zę G.B. Defilippiego, był Giuseppe Sciacca. Dec. z 27 IV 2001 r. c. Sciacca, RRD 93 (2001), s. 287-288, nr 7-8.

[40] Dec. z 23 VI 1988 r. c. Stankiewicz, RRD 80 (1988), s. 415-426.

[41] Zob. Pastwa, Dobro małżonków, s. 225-290.

[42] Dec. z 27 V 1983 r. c. Pinto, Monitor Ecclesiasticus” 110 (1985), s. 328-338.

[43] Dec. z 19 VI 1984 r. c. Di Felice, RRD 76 (1984), s. 346-356.

[44] Dec. z 11 IV 1988 r. c. Pompedda, RRD 80 (1988), s. 198-210.

[45] Zob. A. Pastwa, Prawne znaczenie miłości małżeńskiej, Księgarnia św. Jacka, Katowice 1999.

[46] A. Stankiewicz, Rilevanza canonica della comunione coniugale, w: Vaticano II: bilancio e pros­pettive. Venticinque anni dopo (1962-1987), vol. I, red. R. Latourelle, P. Adnès, wyd. 2, Citta­della Editrice, Assisi 1988, s. 771-783.

[47] Tu A. Stankiewicz stoi wyraźnie na stanowisku realizmu prawnego, którego podstawy ideowe szkoły pampeluńskiej (o czym najlepiej świadczy fakt stosunkowo częstej obecności w sen­ten­cjach c. Stankiewicz myśli jej założyciela Javiera Hervady): „Il realismo giuridico […] tro­va una spegazione del luogo dell’amore consona con la rilevanza essenziale del diritto nel nucleo della realtà matrimoniale. Lungi da trovare un conflitto tra amore e diritto, propone un’in­te­gra­zione fondata nella concezione secondo la quale l’amore è un possibile oggetto del diritto: un amore oggettivamente «dovuto»”. F. Puig, Realismo giuridico e dottrina ca­no­nistica contem­poranea sull’essenza del matrimonio, „Ius Ecclesiae” 16 (2004), s. 443; por. też C.J. Errá­zu­riz Mackenna, Essenza del matrimonio e sistema giuridico matrimoniale, „Apolli­naris” 75 (2002), s. 597-609.

[48] Stankiewicz, Rilevanza canonica della comunione coniugale, s. 778.

[49] Dec. z 23 VI 1988 r. c. Stankiewicz, s. 417, nr 5.

[50] Ponens, podejmując kwestię wykładni przepisów kan. 1095 n. 1-3, posiłkuje się regułami an­tro­po­logii prawnej małżeństwa, wytyczonymi w słynnym przemówieniu Jana Pawła II do Roty Rzymskiej z 1987 r. Odwoływanie się do wzorcowej caritas małżeńskiej, bynajmniej nie oz­na­cza włączenia do sędziowskiego dyskursu idealistycznej „nadbudowy” (by np. dać wyraz swe­mu przywiązaniu do szeroko pojętej idei małżeńskiego personalizmu). Wręcz przeciwnie, wiz­ja ta charakteryzuje się zdrowym realizmem w rozumieniu wolności osoby ludzkiej, usytuo­wa­nej pomiędzy granicami i uwarunkowaniami natury ludzkiej, obciążonej grzechem, a pomocą zawsze wystarczającej łaski Bożej. W takiej optyce, właściwej antro­po­logii chrześcijańskiej, mieści się także świadomość konieczności ofiary, akceptowania żalu i walki jako rzeczy­wi­sto­ści niezbędnych do pozostawania wiernym własnym obowiązkom”. Ioannes Paulus PP. II, Allocutio ad Rotae Romanae Auditores coram admissos (5.02.1987), AAS 79 (1987), s. 1457, nr 7; dec. z 23 VI 1988 r. c. Stankiewicz, s. 416-417, nr 4.

[51] Sacrosanctum Concilium Oecumenicum Vaticanum II, Constitutio pastoralis de Ecclesia in mun­do huius temporis Gaudium et spes (7.12.1965), AAS 58 (1966), s. 1025-1115; tekst polski w: Sobór Watykański II, Konstytucje, dekrety, deklaracje, Pallottinum, Poznań 2002, s. 526-606, nr 48.

[52] „Bonum coniugum complectitur obligations illas sine quibus est saltem moraliter impossibilis in­tima personarum atque operum coniunctio, qua coniuges adiutorium et servitium mutuo sibi praestant, et ad quam coniugium ex natura sua ordinatur (cf. Const. Gaudium et spes, n. 48). Hac personarum operumque integratione graviter deficiente, impossibilis fit vitae communio seu consortium vitae coniugalis in quo matrimonium essentialiter consistit (cf. can. 1055, § 1)”. Dec. z 30 V 1986 r. c. Pinto, „Monitor Ecclesiasticus” 113 (1986), s. 390, nr 4; dec. z 23 VI 1988 r. c. Stankiewicz, s. 417, nr 5. Warto zaznaczyć, że przytoczony cha­rakterystyczny fra­gment sentencji José Miguela Pinta Gómeza powraca stosunkowo często w dyskursie zarówno A. Stankiewicza, jak i innych sędziów. Dec. z 20 IV 1989 r. c. Stan­kie­wicz, RRD 81 (1989), s. 283, nr 5; dec. z 22 II 1996 r. c. Stankiewicz, RRD 88 (1996), s. 127, nr 20; dec. z 20 X 1995 r. c. Huber, RRD 87 (1995), s. 580, nr 6; dec. z 17 II 2000 r. c. Bocca­fola, RRD 92 (2000), s. 177, nr 5. Należy też odnotować podobieństwo przywołanej frazy z inną znaną (i co najmniej tak samo często cytowaną) frazą z wyroku c. Bruno: „Bonum enim coniugum amplectitur sus­ceptionem et adimpletionem omnium obligationum quae realem reddunt intimam coniun­ctio­nem ac integrationem personarum in adiutorio sibi mu­tuo praestando in ordine spirituali, ma­te­riali et sociali ut vera vita coniugalis instauretur ac pacifice et progressive ducatur”. Dec. z 17 V 1996 r. c. Bruno, RRD 88 (1996), s. 390, nr 6. Cf. dec. z 17 II 2000 r. c. Boccafola, s. 177, nr 5.

[53] Rdz 2, 18,24. W adhortacji Familiaris consortio papież Jan Paweł II zamieszcza charakte­ry­stycz­ny „komentarz” Tertuliana do biblijnego pojęcia „jedno ciało” (duo in carne una), po­strze­ga­ne­go właśnie przez pryzmat mutuum servitium: „Cóż za jarzmo dwojga wiernych złączonych w jednej nadziei, jednym dochowaniu wierności, w jednej służbie! Oboje są braćmi i oboje wspólnie służą; nie ma pomiędzy nimi podziału ani co do ciała, ani co do du­cha. Owszem, są prawdziwie dwoje w jednym ciele, a gdzie jest jedno ciało, jeden też jest duch”. Tertulian, Ad uxorem, lib. II, VIII, 7 / CCL 1, 393; Ioannes Paulus PP. II, Adhortatio Apostolica ad Episcopos, Sacerdotes et Christifideles totius Ecclesiae Catholicae: de Fami­liae Christianae muneribus in mundo huius temporis Familaris consortio (22.11.1981), AAS 74 (1982), s. 81-191, nr 13.

[54] Dec. z 14 VII 1997 r. c. Pompedda, RRD 89 (1997), s. 575, nr 10.

[55] Dec. z 19 VI 1984 r. c. Di Felice, s. 350, nr 6; dec. z 23 VI 1988 r. c. Stankiewicz, s. 417, nr 5.

[56] Zob. Pastwa, Dobro małżonków, s. 258-286.

[57] Dec. z 9 VI 2000 r. c. Pinto, RRD 92 (2000), s. 460-468.

[58] Dec. z 8 XI 2000 r. c. Civili, RRD 92 (2000), s. 609-620.

[59] Por. A. Mendonça, Recent Developments in Rotal Jurisprudence on Exclusion of the „Bonum Co­niugum”, „The Jurist” 62 (2002), s. 379-380; F.R. Aznar Gil, La exclusión del „bonum co­niu­gum”: análisis de la jurisprudencia rotal, „Estudios Eclesiásticos” 86 (2011), nr 339, s. 840. W tym momencie” definitywnie straciły aktualność słowa C. Burke’a: As far as my re­search has ascertained, not a single rotal case since the 1983 code has been judged on the grounds of the exclusion of the «bonum coniugum»”. C. Burke, Progressive Jurisprudential Thinking, „The Jurist” 58 (1998), s. 460, przyp. 56.

[60] Zob. Pastwa, Dobro małżonków, s. 290-292.

[61] Dec. z 9 VI 2000 r. c. Pinto, s. 465, nr 9-10.

[62] Każdemu z małżonków przysługują jednakowe obowiązki i prawa w tym, co dotyczy wspól­noty życia małżeńskiego”.

[63] Na co warto zwrócić uwagę – jakkolwiek ponens ma przed oczyma stwierdzenie Komisji Od­nowy Kodeksu Prawa Kanonicznego: „Locutio ad bonum coniugum manere debet. Ordi­na­tio enim matrimonii ad bonum coniugum est revera elemen­tum essentiale foederis matri­monialis” [„Communicationes” 15 (1983), s. 221], to i tak preferuje użycie liczby mnogiej terminu „ele­ment” (elementa essentialia boni coniugum), a nie na przykład użycie terminu „aspekt”. Dec. Z 8 XI 2000 r. c. Civili, s. 611-612, nr 4.

[64] Dec. z 8 XI 2000 c. Civili, s. 612, nr 4.

[65] Ioannes Paulus PP. II, Epistula apostolica de dignitate ac vocatione mulieris Anno Mariali ve­r­tente Mulieris dignitatem (15.08.1988), AAS 80 (1988), s. 1653-1729, nr 6-8.

[66] Dec. z 8 XI 2000 r. c. Civili, s. 612, nr 4.

[67] Dec. z 26 II 2013 r. c. Heredia Esteban, Prot. N. 20.182.

[68] Dec. z 21 III 2013 r. c. Caberletti, Prot. N. 19.862.

[69] Badanie tej autorskiej koncepcji można zreasumować krótką konkluzją, że w odróżnieniu od in­nych dwustronnych umów prawnych między dwoma osobami interpersonalność w mał­żeń­stwie jest kwalifikowana, tzn. określona heteroseksualnym, całkowitym (totalnym) cha­rak­te­rem oddania się oraz przyjęcia mężczyzny i kobiety w dozgonnie wiernym przy­mie­rzu miłości. Tezę tę rozwinąłem szerzej w opracowaniu: A. Pastwa, Intima personarum et operum co­niun­ctio – personalistyczny profil José Marii Serrano Ruiza idei małżeństwa ka­nonicznego, w: Ser­vabo legem tuam in toto corde meo. Księga pamiątkowa dedykowana Księ­dzu Profesorowi Jó­zefowi Krzywdzie CM, Dyrektorowi Instytutu Prawa Kanonicznego UPJPII z okazji 70. rocz­nicy urodzin, red. A. Zakręta, A. Sosnowski, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Wydawnictwo Naukowe, Kraków 2013, s. 404-409.

[70] Dec. z 5 IV 1973 r. c. Serrano Ruiz, RRD 65 (1973), s. 322-343; zob. szczegółową analizę tego wyroku: Pastwa, Intima personarum et operum coniunctio, s. 404-409.

[71] Chodzi innymi słowy o umfassende Gemeinschaftsstruktur der Ehe – jeśli użyć trafnego pojęcia, autorstwa K. Lüdickego. K. Lüdicke, Familienplanung und Ehewille. Der Ausschluß der Nach­kommenschaft im nachkonziliaren kanonischen Eherecht, Aschendorff Verlag, Münster 1983, s. 314-316.

[72] Zob. A. Pastwa, „Odpowiedzialna prokreacja” personalistyczną inkarnacją „bonum prolis”?, w: Vir Ecclesiae deditus. Księga dla uczczenia Księdza Profesora Edwarda Góreckiego, red. W. Irek, Papieski Wydział Teologiczny, Wrocław 2011, s. 205-226.

[73] Por. Lüdecke, Der Ausschluss des „bonum coniugum”, s. 174-182.

[74] „Il «bene dei coniugi» ora allarga la prospettiva e la orienta dicisamente alla «comunione di vi­ta» nelle quale la convivenza, l’amore, la colaborazione nella vita familiare, ecc., esprimono con chiarezza la realizazazione delle persone, il loro bene dinamico, insieme duale e imma­nente, Il «bene dei coniugi», infine, anteposto per necessità cronologica e quindi anche lo­gica alla pro­creazione”. J.M. Serrano Ruiz, L’ispirazione conciliare nei principi generali del matrimonio canonico, w: Matrimonio canonico fra tradizione e rinnovamento, Edizioni De­ho­niane, Bo­lo­gna 1985, s. 57.

[75] Zob. A. Pastwa, Istotne elementy małżeństwa: w nurcie odnowy personalistycznej, Wydaw­nic­two Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2007, s. 239-241, 262-264.

[76] Dec. z 29 VII 2005 r. c. Serrano Ruiz, RRD 97 (2005), s. 474-493. Odnotujmy, że sam J.M. Serra­no Ruiz uwypuklił rangę tego orzeczenia, publikując jego sentencję na początku trzy­tomowej monografii z 2009 r., ekspozycji magnum opus wybitnego kanonisty i sędziego ro­talnego: La centralità della persona nella giurisprudenza coram Serrano, vol. I-III, red. F. Ca­tozzella, M.C. Bresciani, Libreria Editrice Vaticana, Città del Vaticano 2009, s. 16-36. Ponad­to warto zauważyć, że pierwszym opracowaniem naukowym monografii jest tekst pod zna­mienym ty­tu­łem: Visione personale del matrimonio: questioni di terminologia e di fondo per una riletttura delle cause canoniche di nullità (s. 37-71). Zbieg tych dwóch okoliczności sta­nowi wystar­cza­jącą przesłankę uznania niniejszego tekstu za swoiste narzędzie egzege­tyczne w odczytaniu warstwy ideowej wyroku „wzorcowego”.

[77] Dec. z 29 VII 2005 r. c. Serrano Ruiz, s. 484, nr 12.

[78] Tamże, s. 484-485, nr 12-13.

[79] Tamże, s. 486-487, nr 15-17.

[80] Tamże, s. 485, nr 13.

[81] Tamże, s. 488-490, nr 19-20.

[82] Tamże, s. 492, nr 23.

[83] Tamże, s. 491, nr 22.

[84] Tamże, s. 475, nr 3.

[85] J.M. Serrano Ruiz, Il carattere personale ed interpersonale del matrimonio: alcune riflessioni su questioni di terminologia e di merito come preambolo per una rilettura delle cause ca­no­ni­che di nullità, „Quaderni dello Studio Rotale” 13 (2004), s. 56; Tenże, Il „bonum coniugum” e la dottrina tradizionale dei „Bona matrimonii”, w: Diritto matrimoniale canonico, vol. II, s. 273.

[86] Benedictus PP. XVI, Allocutio ad sodales Tribunalis Rotae Romanae (15.01.2011), s. 113.

[87] M.F. Pompedda, Discorso pronunciato durante l’udienza dal Santo Padre del Tribunale delia Rota Romana (18.01.1998), „L’Osservatore Romano” 18 gennaio 1998, s. 5.